zerwanie-wiezi

Zadośćuczynienie za zerwanie więzi rodzinnej

Sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Uchwałę o takiej treści podjął Sąd Najwyższy w aż trzech uchwałach z dnia 27 marca 2018 r., o sygn. akt III CZP 60/17, III CZP 36/17 oraz III CZP 69/17. Powyższe rozstrzygnięcie może mieć istotne znaczenie dla praktyki sądów oraz działów likwidacji towarzystw ubezpieczeniowych. Należy także brać pod uwagę możliwość wystąpienia kolejnej „fali” roszczeń ze strony poszkodowanych, reprezentowanych przez tzw. kancelarie odszkodowawcze.

Stan faktyczny

W sprawie III CZP 60/17 podstawą faktyczną dochodzenia roszczeń od towarzystwa ubezpieczeniowego była tzw. szkoda medyczna, powódką zaś – poszkodowana małoletnia oraz jej rodzice. Na skutek błędu lekarskiego, stwierdzonego na wcześniejszych etapach postępowania sądowego, dziecko doznało ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Skutkiem tego był poważny uszczerbek na zdrowiu oraz głębokie upośledzenie rozwoju umysłowego. Spowodowało to, w opinii pełnomocnika powódki, naruszenie dobra osobistego w rozumieniu art. 23 k.c., jakim jest prawo do niezakłóconego życia w rodzinie. Oprócz odszkodowania, renty i zadośćuczynienia przyznanych na rzecz małoletniej, Sąd przyznał również zadośćuczynienie rodzicom dziecka. Ze względu na stan zdrowia córki zostali oni bowiem pozbawieni możliwości kształtowania prawidłowych relacji rodzinnych z dzieckiem.

W sprawie III CZP 36/17 wniosek o podjęcie uchwały rozstrzygającej złożył Rzecznik Finansowy, który powołał się na rozbieżności w wykładni i stosowaniu art. 448 k.c. w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Zdaniem Rzecznika wątpliwości dotyczyły oceny tego, czy:

  • prawo do życia w rodzinie jest dobrem osobistym, mieszczącym się w zakresie art. 23 k.c.,
  • osoba bliska poszkodowanego może być uznana za bezpośrednio poszkodowaną, a zatem uprawnioną do dochodzenia roszczeń z art. 448 k.c.

Natomiast w sprawie III CZP 69/17 Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła zagadnienie prawne, czy zerwanie więzi z poszkodowanym z powodu jego pozostawania w tzw. stanie wegetatywnym może stanowić naruszenie dóbr osobistych osób mu najbliższych, podlegające kompensacie na podstawie art. 448 k.c.

Analiza prawna

Podstawę zgłoszonego roszczenia stanowił art. 448 k.c., zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego, sąd może przyznać odpowiednią sumę zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub, na żądanie poszkodowanego, zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia”. Naruszonym dobrem osobistym, w rozumieniu art. 23 k.c., było wskazane wyżej prawo do życia w rodzinie.

W dotychczasowym orzecznictwie zasadniczych wątpliwości nie wywoływało dochodzenie zadośćuczynienia z tytułu naruszenia więzi rodzinnej na skutek śmierci bliskiego członka rodziny. Dotyczyło to zarówno zdarzeń, które miały miejsce przed, jak i po wejściu w życie art. 446 § 4 k.c. (tj. 3 sierpnia 2008 r.). W takich przypadkach miało jednak miejsce definitywne zerwanie więzi rodzinnej ze względu na śmierć członka rodziny. Natomiast w analizowanej sprawie poszkodowana pomimo błędu medycznego przeżyła, a naruszenie prawa do „niezakłóconego życia w rodzinie” wynikało z istotnego pogorszenia stanu jej zdrowia.

Należy zauważyć, że zgodnie z orzecznictwem zakresy norm art. 446 § 4 i 448 k.c. nie pokrywają się. Przepis art. 446 § 4 k.c. umożliwia uzyskanie rekompensaty za krzywdę doznaną przez osoby bliskie zmarłego, natomiast nie wymaga wykazania istnienia i naruszenia dobra osobistego. Natomiast art. 448 k.c. wiąże odpowiedzialność z naruszeniem dobra osobistego. Jednakże, ochrona z tytułu naruszenia dóbr osobistych przysługuje niezależnie od przewidzianej w innych przepisach, zaś art. 446 § 4 k.c. nie pozbawia możliwości dochodzenia roszczeń w oparciu o art. 23 i 24 oraz 448 k.c.

Wyjątkowy charakter roszczenia

Z uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego wynika, że dopuszczając możliwość dochodzenia zadośćuczynienia za zerwanie więzi rodzinnej z uwagi na ciężki i trwały uszczerbek na zdrowiu, uznaje on takie roszczenie za wyjątkowe. Nie należy zatem spodziewać się, że wspomniane roszczenia, przynajmniej te zasadne, miałyby charakter masowy.

Należy w szczególności zwrócić uwagę na stwierdzenie Sądu Najwyższego, że dla uznania roszczenia za zasadne zerwanie więzi rodzinnej musi być całkowite. Nie ma natomiast możliwości zasądzenia zadośćuczynienia z tytułu „pogorszenia” więzi rodzinnej, ponieważ – zdaniem Sądu – nie istnieją więzi „lepsze” i „gorsze”. Oznacza to więc konieczność jednoznacznego udowodnienia, że więź została definitywnie zerwana.

Nie należy także domniemywać istnienia więzi rodzinnych. Sąd Najwyższy zwraca uwagę na konieczność zbadania, czy między poszkodowanym a jego rodziną istniał szczególnie silny stosunek emocjonalny i psychiczny, o charakterze rzeczywistym i trwałym. Zgodnie z treścią art. 6 k.c., ciężar udowodnienia takiego związku będzie istniał każdorazowo na członku rodziny, który dochodzi zadośćuczynienia za zerwanie rodzinnych więzi. Co ważne, krzywda doznana przez bliskich jest niezależna od tej, której doznała ofiara wypadku, i stanowi „naruszenie ich własnej sfery niemajątkowej”.

Z pojęciem „definitywnego zerwania więzi” łączy się charakter doznanego przez poszkodowanego uszczerbku na zdrowiu. Powinien on być, w ocenie Sądu, poważny i definitywny. Sąd Najwyższy nie przesądza na gruncie analizowanej uchwały, co dokładnie powinno się przez te pojęcia rozumieć. Wydaje się jednak, że byłoby to w szczególności trwały stan wegetatywny czy też poważny uszczerbek psychiczny.

Przesłanek określonych wyżej nie będzie natomiast spełniał taki uszczerbek na zdrowiu, jak np. paraliż kończyn dolnych. Jakkolwiek należy uznać go za poważny, a często także trwały, to nie prowadzi on do zerwania więzi rodzinnych, chociaż będzie zazwyczaj skutkował pogorszeniem komfortu życia w rodzinie i przez to także wpływał na relacje między jej członkami.

„Najbliższy członek rodziny”

Sąd Najwyższy w swojej uchwale odnosi się także do katalogu osób uprawnionych do dochodzenia zadośćuczynienia, wynikającego z zerwania więzi rodzinnej z uwagi na stan wegetatywny poszkodowanego. Podobnie jak ma to miejsce na gruncie art. 446 § 4 k.c., odwołuje się on do pojęcia „najbliższych członków rodziny”. Pewne wątpliwości może jednak budzić to, czy pomimo użycia tożsamego pojęcia w uchwale i w przepisie, należy rozumieć je w ten sam sposób.

W orzecznictwie sądy podejmowały próbę ustalenia kręgu najbliższych członków rodziny. Należałoby do nich zaliczyć przede wszystkim dzieci, współmałżonka, rodziców oraz inne osoby pozostające w ścisłych stosunkach rodzinnych jak rodzeństwo (także przyrodnie), macochę, ojczyma, dzieci przyjęte na wychowanie oraz dziadków. Mogą także być do nich zaliczeni wieloletni konkubenci i ich dzieci, gdy tworzyli z poszkodowanym rodzinę.

W judykaturze widać jednak tendencję do zmiany rozumienia pojęcia „najbliższego członka rodziny”. Obecnie badane jest bardziej poczucie wzajemnego przywiązania i bliskości niż formalne pokrewieństwo czy powinowactwo. Wydaje się to rozsądnym podejściem ze względu na to, że często bliższe relacje łączą ludzi z partnerami życiowymi i przyjaciółmi niż z krewnymi. Tym samym można zapobiegać sytuacji, w której członkowie rodziny, niezwiązani z poszkodowanym emocjonalnie, dochodziliby zadośćuczynienia ze względu na więzy krwi. Jednocześnie, nie zostają wykluczone z kręgu uprawnionych osoby rzeczywiście bliskie poszkodowanemu, z którym nie łączyły ich żadne stosunki formalne.

Spodziewane konsekwencje praktyczne

Jak wskazano wyżej, uznanie tego typu roszczeń za zasadne ma charakter zupełnie wyjątkowy. Sądy, rozpatrując podobne sprawy, będą zwracały uwagę przede wszystkim na to, czy więź rodzinna została faktycznie zerwana (i wcześniej rzeczywiście istniała) oraz jakiego uszczerbku na zdrowiu doznał poszkodowany. Roszczenia będą mogły zostać uznane za zasadne, gdy uszczerbek ten będzie należał do najcięższych i nieodwracalnych, a więc takich, w których naruszenie więzi rodzinnej będzie wiązało się z dotkliwą, niekończącą się krzywdą, porównywalną do uczuć towarzyszących definitywnej utracie osoby najbliższej.

W związku z powyższym, nie należy spodziewać się mnogości orzeczeń przyznających zadośćuczynienie z tego tytułu. Jakkolwiek powództw członków rodziny poszkodowanego przeciwko ubezpieczycielowi może być więcej, to jednak nie wydaje się prawdopodobne, aby kumulatywne spełnienie obu przesłanek było możliwe w licznych przypadkach.

Jak podkreślił Sąd Najwyższy, rozstrzygnięcie to ma charakter wyjątkowy, a to zapowiada skrupulatne badanie tych przesłanek w toku postępowania dowodowego. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał konieczność wyznaczania rozsądnych granic odpowiedzialności, a stosowanie takich obostrzonych kryteriów wydaje się ten postulat spełniać.


Autorzy: dr Maciej Balcerowski, Ada Chudzik

Źródła:

  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r., poz. 1025, 1104).
  • Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. 2016 r. poz. 2060 ze zm.).
  • Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 r., sygn. akt: III CZP 36/17.
  • Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 r., sygn. akt: III CZP 60/17.
  • Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 r., sygn. akt: III CZP 69/17.