wiek

Zadośćuczynienie a wiek poszkodowanego

Zadośćuczynienie należne poszkodowanemu powinno obejmować rekompensatę zarówno za cierpienia fizyczne, jak i psychiczne. Wiek poszkodowanego, zdaniem orzecznictwa, również ma wpływ na jego wysokość.

Zadośćuczynienie stanowi rekompensatę wypłacaną z tytułu poniesienia szkody niepieniężnej, dotyczącej cierpienia fizycznego lub psychicznego poszkodowanego. „Wartości” takiego cierpienia nie można wprost wyrazić jako wartości pieniężnej. Art. 445 oraz art. 448 k.c. – przepisy mające kluczowe znaczenie z punktu widzenia przyznawania poszkodowanym zadośćuczynienia – wprost mówią o umocowaniu sądu do przyznania „odpowiedniej sumy pieniężnej”.

Na gruncie obowiązujących regulacji prawnych brak jest jednoznacznego określenia zasad ustalania wysokości należnego zadośćuczynienia. Sądy, ustalając jego wysokość, kierują się, obok dosyć ogólnych przepisów, dotychczasowym orzecznictwem, a także własnym uznaniem. W efekcie nie zawsze jasne jest ustalenie „wartości”, jaką poszczególne sądy czy nawet składy orzekające przypisują poszczególnym czynnikom.

Omówienie zagadnienia ustalania wysokości zadośćuczynień stanowi obszerne zagadnienie, któremu poświęcono liczne publikacje. Na gruncie niniejszego artykułu skupiono się na wieku poszkodowanego jako czynniku uwzględnianym przy przyznawaniu zadośćuczynienia.

W dotychczasowym orzecznictwie można było spotkać się ze stanowiskiem, zgodnie z którym wiek może stanowić kryterium ustalania wysokości zadośćuczynienia (m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2012 r., I CSK 389/10). Ustalenie „wartości” poniesionej krzywdy powinno jednak być poprzedzone pytaniem o to, czy wiek może przesądzić nie tyle o wysokości przyznanego zadośćuczynienia, co o samym fakcie wypłaty takiego świadczenia.

Jednym z ciekawszym orzeczeń w tym zakresie jest opisany niżej wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 25 stycznia 2018 r., sygn. akt I ACa 690/17.

Stan faktyczny

W analizowanej sprawie, w wyniku zderzenia z innym samochodem poszkodowany został 54-letni kierowca. Do wypadku doszło 1 września 2014 r. Poszkodowany doznał rozległych obrażeń, obejmujących między innymi złamanie wieloodłamkowe rzepki oraz złamanie lewej kości skokowej. W szpitalu przebywał do 5 września. Doznane obrażenia doprowadziły do długotrwałego bólu, a także konieczności zapewnienia poszkodowanemu opieki.

Z punktu widzenia niniejszego artykułu, najistotniejsze okazały się powstałe po wypadku zaburzenia seksualne poszkodowanego, objawiające się w istotnie zmniejszonym popędzie seksualnym. Problem okazał się na tyle dotkliwy, że poszkodowany zdecydował się na leczenie u seksuologa.

Rozstrzygnięcie sądu I instancji

Rozpatrujący sprawę w pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Łodzi w orzeczeniu I C 388/15 z 21 marca 2017 r. przyznał zadośćuczynienie w wysokości 40.000 zł z tytułu doznanej krzywdy. W ramach wskazanej kwoty pokryta została krzywda zarówno w postaci z cierpienia fizycznego, jak i psychicznego, wynikającego ze zmniejszonej sprawności seksualnej. Orzekając, Sąd Okręgowy uwzględnił wypłaconą w ramach postępowania likwidacyjnego kwotę 18.000 zł tytułem zadośćuczynienia. W związku z tym, wysokość należnego zadośćuczynienia wynosiła w tym przypadku łącznie 58.000 zł. Sąd oddalił w pozostałym zakresie roszczenia poszkodowanego, opiewające na kwotę 300.000 zł.

Podstawę prawną przyznania poszkodowanemu zadośćuczynienia stanowił w analizowanej sprawie art. 445 § 1 k.c. Opierając się na niekwestionowanych przez strony opiniach biegłych, sąd uznał, że zadośćuczynienie należne poszkodowanemu powinno obejmować rekompensatę nie tylko za cierpienia fizyczne, przejawiające się w długotrwałym bólu, ale także cierpienia psychiczne, w związku m.in. z utratą popędu seksualnego. Przy ocenie cierpień psychicznych, związanych z obniżonym libido, Sąd wskazał, że 54-letniego mężczyznę należy traktować jak osobę młodą oraz że tego typu dolegliwości istotnie wpływają na jakość życia jego, a także jego rodziny.

Rozstrzygnięcie sądu II instancji

W apelacji pełnomocnik zakładu ubezpieczeń, w zakresie omawianym w ramach artykułu, kwestionował prawidłowość ustalenia przez sąd wysokości zadośćuczynienia. Odnosił się przy tym do wieku poszkodowanego, wskazując, że może on wiązać się z zaburzeniami libido. Podnosił także, że z uwagi na ten czynnik nie należy uwzględniać zaburzeń w omawianym zakresie w tak dużym stopniu, w jakim uczynił to Sąd Okręgowy.

Sąd Apelacyjny, odnosząc się postawionych zarzutów apelacyjnych, wskazywał natomiast, że jakkolwiek powoda nie należy uznawać za młodzieńca, jak zrobił to Sąd Okręgowy, to jednak nie sposób uznać, że dla osoby w wieku poszkodowanego życie seksualne nie ma znaczenia. Odnosząc się do skonkretyzowanego stanu faktycznego, Sąd Apelacyjny nie wskazał natomiast granicy wieku, po przekroczeniu której tego typu zaburzenia mogłyby zostać uznane za nieuciążliwe. Ostatecznie Sąd Apelacyjny podtrzymał w zasadniczym zakresie orzeczenie Sądu Okręgowego.

Wnioski praktyczne

Jak wynika z analizowanych orzeczeń, a także wcześniejszego orzecznictwa, należy uznać, że wiek poszkodowanego stanowi istotny czynnik, mogący wpływać na wysokość przyznawanych zadośćuczynień. Rozważania sądów opisane w niniejszym artykule pozwalają uznać, że wiek poszkodowanego może wpływać także na samą zasadność przyznania zadośćuczynienia. Może o tym świadczyć chociażby argumentacja Sądu Apelacyjnego, który zwrócił uwagę, że powód nie jest „bardzo starym mężczyzną, dla którego życie seksualne nie odgrywa żadnej roli”.

Jak zostało to wcześniej zaznaczone, Sąd Apelacyjny nie podał wprost granicy wieku, po której należałoby uznać, iż dolegliwość w postaci dysfunkcji seksualnej może obniżyć jakość życia. Rozwiązanie takie należy uznać za słuszne z uwagi na fakt, że każdy przypadek powinien być rozpatrywany osobno, ze względu na różnice indywidualne między ludźmi. Każdorazowo konieczne jest więc zbadanie całokształtu okoliczności dotyczących skonkretyzowanej sprawy.

W związku z powyższym, wiek będzie stanowił istotny, ale nie jedyny czynnik, który uzasadniałby przyznanie bądź odmowę zadośćuczynienia z tytułu określonego cierpienia psychicznego lub fizycznego. Wpływa on także na wysokość przyznawanego zadośćuczynienia.

W oparciu o dotychczasowe orzecznictwo sądowe (m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 18 marca 2016 r., I ACa 1042/15), a także obserwację praktyki, można wskazać istniejącą zależność, w świetle której wyższy wiek poszkodowanego będzie skutkował zazwyczaj niższymi świadczeniami. Analogicznie, im poszkodowany jest młodszy, tym wyższe otrzyma świadczenie.


Autor: dr Maciej Balcerowski